Było to wczesne popołudnie, kiedy stary myśliwy otworzył drzwi do swojej pracowni i zobaczył bałagan: narzędzia porozrzucane, pudełka z amunicją częściowo otwarte, a stojąca w kącie broń długą przesuniętą o kilka centymetrów. Na chwilę zamarł — nie z powodu strachu przed kradzieżą, lecz dlatego, że uświadomił sobie, ile ryzyka wprowadza nieodpowiednie przechowywanie broni. Ta sytuacja stała się początkiem długiego procesu wyboru odpowiedniej szafy — od prostych szaf metalowych po pancerne szafy i sejfy ognioodporne. Ta opowieść pokazuje, że „szafa na broń” to nie tylko mebel: to decyzja wpływająca na bezpieczeństwo domowników, kolekcjonerów broni i każdego posiadacza broni palnej.